Duchy Starożytnego Portu – Kadyks, Hiszpania – grudzień 2025
Od Fenicjan do współczesności. Kadyks – najstarsze miasto zachodniej Europy. Krążąc w labiryncie wąskich uliczek próbuję wyobrazić sobie jak mijał czas przeciętnej fenickiej rodzinie, która mieszkała na tej przestrzeni 2500 lat temu. Ale tak naprawdę, to namacalne są tu dopiero czasy rzymskie. Pozostałości po teatrze z I wieku p.n.e. na chwilę przywołują świetność tego miejsca z dawnych czasów. Obecnie to nawet klimatyczne przestrzenie, które wykorzystywane są w kinematografii światowej. Warto się w nich zgubić. O tej porze roku bywają czasami mroczne, ale dzięki temu łatwiej znosi się szorstkość tutejszej obsługi w punktach gastronomicznych. Nie jest tu jakoś bardzo przyjaźnie, ale z drugiej strony trochę się nie dziwię. Ilość turystów w sezonie może powodować dość duże zmęczenie wśród mieszkańców, które (z tego co doświadczamy) rozkłada się na cały rok. A może tutaj po prostu tacy są ludzie? Z doświadczenia widzę, że Andaluzyjczycy to raczej szorstka i mało przyjazna nacja. Obcych traktują z dystansem, więc się do tego dostosowujemy. Jednocześnie w czasie świąt Bożego Narodzenia jest tu dużo radosnej i rodzinnej zabawy. Miło upływa nam czas w takiej zdystansowanej, wesołej atmosferze. Tylko jedzenie mogłoby być lepsze. Mało tu różnorodności i raczej wszystko przygotowywane jest na głębokim, gorącym tłuszczu. Na szczęście alkohol ma wysoką jakość i w nim topimy nasze smutki i radości. Tylko żeby ten deszcz przestał padać.


















